Przejdź do głównej zawartości

w pewien słoneczny dzień..

w pewien słoneczny lipcowy dzień powstały kafle składające się na jeden obraz, uwieczniający ten lipcowy żar lejący się z nieba..



..w tych samych lipcowych okolicznościach przyrody utoczyłam kamień polny, pieszczotliwie nazwany "polniakiem".. :) dostał oprawę ze starego pnia drewnianego



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

sowa..

"...Na południe od Rogowa Mieszka w leśnej dziupli sowa, Która całą noc, do rana, Tkwi nad książką, zaczytana..."  J.Brzechwa 😁 A oto i moje sowy mądre głowy..

miska, miseczka, miseczunia..

znacie to uczucie zagubienia, kiedy chcecie podać na stół coś do przegryzienia, niekoniecznie efektownego w swej postaci 😉 i przeszukujecie wszystkie szafki w poszukiwaniu naczynia idealnego..? ja uwielbiam miseczki. różnej wielkości i maści a jakże (!) różnorakiej 😁

Owoce jesieni..

Jesienne jabłka smakują najlepiej.. dojrzałe, soczyste, palce lizać...